wełna polskiej owcy pogórza
|

Wełna polskiej owcy pogórza. Owca Miesiąca!

Polska owca pogórza należy do grupy owiec długowełnistych. Została wyhodowana z myślą o potrzebach owczarskich Przedgórza Sudeckiego i Pogórza Karpackiego. Łączy w sobie cechy wytrzymałej owcy górskiej oraz owcy dającej szlachetną wełnę ubraniową.

Daje wełnę jednolitą średniogrubą lub grubą, o kremowej barwie. Stanowi ona wdzięczny surowiec do ręcznej obróbki – łatwo się czyści i pierze, a następnie poddaje przędzeniu. Doskonale sprawdza się w projektach dziewiarskich na swetry, a także czapki, rękawiczki czy skarpetki. Przędza z wełny polskiej owcy pogórza raczej nie drażni skóry, choć trudno ją rekomendować do wyrobów noszonych bezpośrednio przy ciele. Włókna odznaczają się dużą wytrzymałością, dlatego przędza z niej może być doskonałym wyborem również do projektów tkackich.

Polska owca pogórza jest czwartą Owcą Miesiąca!

Owca Miesiąca

Owca Miesiąca to wspólna inicjatywa Projektu Polska Wełna oraz Owce w Polsce, której celem jest przedstawienie ras owiec występujących w Polsce i ich wełny. Inicjatywę wspiera ilustracyjnie Lusia Knits

Owca Miesiąca Logo

W każdym miesiącu 2026 roku przedstawimy jedną z ras owiec występujących w naszym kraju. Dowiecie się, jak powstała, jakie są jej charakterystyczne cechy oraz w jakich regionach jest hodowana. Przedstawimy wam jej wełnę oraz opowiemy, jak wyglądają możliwości jej wykorzystania w przemyśle tekstylnym. Podzielimy się swoimi doświadczeniami z ręcznej obróbki wełny. Pokażemy próbki przędzy i dzianiny. Dostrzegając piękno każdej z owiec przedstawimy Wam ilustrację, która uwzględnia najważniejsze cechy Owcy Miesiąca i wydobywa jej naturalne piękno.

Śledźcie nasze strony i kanały w mediach społecznościowych. 

Zachęcamy hodowców, badaczy owczarstwa oraz rękodzielników mających styczność z owcą miesiąca, w tym jej wełną do udziału w inicjatywie. Podepnijcie nas, a chętnie udostępnimy informacje o Waszym stadzie, badaniach czy poddawanej obróbce wełnie.

Oficjalnym tagiem inicjatywy jest: #owcamiesiaca

Kwiecień to miesiąc polskiej owcy pogórza i jej wełny. 

Owca miesiąca
Ilustracja towarzysząca Owcy Miesiąca autorstwa Lusi.

Polska owca pogórza

Polska owca pogórza należy do grupy owiec długowełnistych, podobnie jak owca pomorska, olkuska czy kamieniecka. Co charakterystyczne i istotne w kontekście wełny, wśród przodków tych ras – co do zasady – brak jest merynosów.

polska owca pogórza
Maciorka polskiej owcy pogórza w owczarni. Gospodarstwo agroturystyczne EkoKrasnoludki, Gorzeszów (woj. dolnośląskie).

Powstanie polskiej owcy pogórza wiąże się z szerszym projektem wytworzenia owiec długowełnistych, dostosowanych do warunków panujących w różnych częściach kraju.

Polska owca pogórza miała być rasą o użytkowaniu wełnisto-mięsnym, zdolną do bytowania na terenach lekko pofałdowanych (przedgórza) lub pagórkowatych (pogórza), gdzie panują trudniejsze warunki niż na nizinach – w tym wyższa suma opadów. Lata 50., w których zapoczątkowano intensywne prace hodowlane, były jednocześnie okresem niedoboru krajowej wełny na rynku. Dr Olgierd Staniszkis – wybitny polski wełnoznawca – podkreślał, że owce długowełniste miały zaspokoić potrzeby rynku wełnianego. Dlatego prace hodowlane ukierunkowano na uzyskanie owcy o jednolitej, długiej wełnie, średnio grubej lub grubej, a przy tym o dużym polu obrostu, co w efekcie przekładało się na wysoką masę produkowanej wełny.

polska owca pogórza
Stado polskich owiec pogórza. Gospodarstwo agroturystyczne EkoKrasnoludki, Gorzeszów (woj. dolnośląskie).

Nazwa „polska owca pogórza” bywa – wśród osób niezwiązanych z owczarstwem – mylona z „polską owcą górską”. Są to jednak odrębne rasy, różniące się m.in. typem okrywy wełnistej. Wełna polskiej owcy pogórza jest jednolita, natomiast wełna polskiej owcy górskiej – mieszana.

Prace nad tą rasą prowadzono na różnych terenach podgórskich Polski, w tym również na Dolnym Śląsku. Stąd na wczesnym etapie prac hodowlanych stosowano nazwy „owca śląska”, „owca sudecka” oraz „owca ząbkowicka” – od dolnośląskiej miejscowości Ząbkowice Śląskie.

polska owca pogórza

Więcej o historii tej rasy przeczytacie na stronie Owce w Polsce, w tekście pt. Polska owca pogórza. Owca długowełnista z południa kraju.

Wełna polskiej owcy pogórza

Wełna polskiej owcy pogórza jest dziś często niezagospodarowana. Wraz z Maksymilianem Perzyńskim z serwisu Owce w Polsce odwiedzamy hodowców, aby dowiedzieć się więcej o naszych owcach, a także poznać perspektywę osób, dla których owczarstwo jest codziennością. Jak mantra powraca smutny wniosek – nikt nie chce naszej wełny.

Podobne słowa usłyszeliśmy również od pana Przemysława Puźniaka – właściciela stada polskiej owcy pogórza. Prowadzi on gospodarstwo agroturystyczne EkoKrasnoludki w Gorzeszowie (woj. dolnośląskie). Jego owce produkują około pół tony wełny rocznie. Niewielką część surowca hodowca wykorzystuje podczas zajęć edukacyjnych, natomiast pozostała wełna nie znajduje odbiorców.

Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za możliwość odwiedzenia gospodarstwa i sfotografowania stada. Pan Przemysław zgodził się na rozmowę, w której krótko przedstawił, jak wygląda sytuacja wełny z perspektywy hodowcy.

Pan Przemysław jest otwarty na kontakty z osobami zainteresowanymi wełną swoich owiec, w tym rękodzielnikami. Dane kontaktowe znajdziecie w bazie hodowców na stronie Owce w Polsce.

Charakterystyka wełny. Polska owca pogórza posiada jednolitą okrywę wełnistą o półlustrowym połysku. W jej runie przeważa gruby puch, czyli włókna pozbawione rdzenia. Ich średnica mieści się w przedziale 35–40 μm (sortymenty C, CD, D, DE), przy czym najbardziej pożądane dla tej rasy są sortymenty C i CD.

Oznacza to, że polska owca pogórza produkuje wełnę średnią lub grubą, a zarazem o dużej wytrzymałości. Pod tym względem jest zbliżona do owcy pomorskiej i kamienieckiej.

polska owca pogórza
Wełna jarki (młoda maciorka) polskiej owcy pogórza.

Zgodnie z nomenklaturą stosowaną w dawnej polskiej normie dotyczącej wełny, polska owca pogórza produkuje wełnę krzyżówkową, czyli wełnę jednolitą, średnią lub grubą. Warto zapamiętać to określenie.

Najbardziej charakterystyczne dla tej wełny są zespoły włosowe określane jako półsłupki lub słupki stożkowate. Porastają one skórę owcy stosunkowo luźno, dlatego jej okrywa wełnista ma charakter półotwarty.

polska owca pogórza
Słupek stożkowaty / Półsłupek.

U polskiej owcy pogórza, podobnie jak u innych owiec długowełnistych, można niekiedy zaobserwować niepożądane zjawisko nadmiernego otwierania się okrywy wełnistej. W takich przypadkach zespoły włosowe zaczynają bardziej przypominać kosmyki niż półsłupki.

Końce tych zespołów mogą ulegać tzw. zwietrzeniu. Polega ono na tym, że ich zaostrzone, wąskie wierzchołki są nadmiernie narażone na działanie czynników zewnętrznych (słońca i wilgoci), w wyniku czego stają się kruche.

Oceniając wełnę na owcy, należy więc poszukiwać takiej okrywy, w której wierzchołki półsłupków nie są nadmiernie zaostrzone.

Wysadność, czyli długość nierozciągniętego zespołu włosowego, wynosi w pełnym odroście (rok) 12–16 cm. Pod tym względem polska owca pogórza wyróżnia się spośród polskich owiec o wełnie jednolitej. Jej wełna jest najdłuższa!

polska owca pogórza
Polskie owce pogórza w owczarni. Gospodarstwo agroturystyczne EkoKrasnoludki, Gorzeszów (woj. dolnośląskie).

Dane dotyczące charakterystyki i parametrów wełny odnoszą się do wzorca – można powiedzieć: owcy idealnej. W praktyce wartości te mogą się jednak różnić. Kluczowe jest więc pytanie o skalę tych odchyleń oraz o to, czy w obrębie rasy można oczekiwać powtarzalności cech.

W przypadku polskiej owcy pogórza stanowi to pewien problem. W stadach tej rasy spotyka się zarówno osobniki o wełnie jednolitej, jak i takie, których okrywa bardziej przypomina wełnę mieszaną. W praktyce oznacza to występowanie frakcji, czyli znacznego udziału – obok puchu – grubszych, mniej podatnych na przędzenie włókien rdzeniowych.

Również analizy grubości i długości włókien wskazują na bardzo dużą zmienność. W 1992 r. wykazano na przykład, że długość wełny u badanych polskich owiec pogórza wahała się od 9 cm do nawet 21,5 cm.

Grubość i długość włókien decydują o klasie przędnej wełny. Parametry określone we wzorcu predysponują ją do obróbki mechanicznej zarówno metodą czesankową (w systemie angielskim), jak i zgrzebną.

Uwzględniając jednak dużą zmienność tych parametrów w wełnie polskiej owcy pogórza, kierowanie jej do przędzenia czesankowego staje się problematyczne, ponieważ wymaga bardzo dokładnego sortowania runa. Według mojej najlepszej wiedzy wełna ta była w okresie PRL przetwarzana przede wszystkim metodą zgrzebną, która jest mniej wrażliwa na dużą rozpiętość cech włókien.

Jak zawsze podkreślam, informacje te odnoszą się do obróbki mechanicznej włókna, a nie rzemieślniczej.

Duża rozpiętość wyników to nie jedyny problem wełny polskiej owcy pogórza. Od lat obserwuje się dwa zjawiska dotyczące jej grubości, mianowicie pocienianie oraz pogrubianie.

Z punktu widzenia potrzeb tekstylnych pocienianie mogłoby wydawać się zjawiskiem pożądanym. W rzeczywistości jednak takim nie jest. Cieńsza wełna jest zazwyczaj krótsza, a jednocześnie przy takich włóknach dochodzi do zamykania okrywy wełnistej – przestaje ona mieć charakter półotwarty, a zaczyna być półzamknięta. Owce o takiej okrywie mogą gorzej radzić sobie w trudnych warunkach klimatycznych pogórza, dlatego zjawisko to należy uznać za niekorzystne z punktu widzenia ich dobrostanu.

polska owca pogórza

Marta Jastrzębska, autorka pracy doktorskiej poświęconej polskiej owcy pogórza, zwraca również uwagę, że wraz z pocienianiem wełny obserwuje się jej gorsze wyrównanie. W praktyce oznacza to obecność w runie włókien o zróżnicowanej grubości i długości, o czym wspomniałam wcześniej. W efekcie włókna pochodzące od jednego osobnika mogą być klasyfikowane do więcej niż dwóch sortymentów.

Jedna cecha wełny pozostaje natomiast stosunkowo stabilna u polskich owiec pogórza – jest nią karbikowatość, czyli rytmiczne, łukowate wygięcia włókna. Najczęściej liczba karbików na 1 cm mieści się w przedziale od 1 do 4. Taki typ określa się jako karbikowatość płaską, co może być nieco mylące, ponieważ nie oznacza braku karbików, lecz to, że są one nieliczne i tworzą niewysokie, szeroko rozciągnięte odchylenia.

Jest to typowa karbikowatość dla wełny zaliczanej do sortymentu C. Dlaczego ma to znaczenie? Wełnoznawcy wiążą obecność karbików z dobrą zdolnością przędną włókna. Dlatego ich wyraźna obecność jest cechą pożądaną i szczególnie cenioną przez osoby zajmujące się obróbką wełny metodami rzemieślniczymi.

Włókna o dużej średnicy i płaskim karbikowaniu nie stanowią tak dobrego surowca do wytwarzania wyrównanego i stabilnego filcu, jak włókna cienkie o karbikowaniu normalnym (np. merynosowe). Wynika to zarówno z budowy i wielkości łusek pokrywających włókno (związanych z jego grubością), jak i ze sprężystości włókna (zależnej od karbikowania).

Zależności te zostały szeroko opisane m.in. w „Wełnoznawstwie” Andrzeja Doberczaka, a także w fachowych tekstach o wełnie Stefana Frenkela (np. „Poradnik brakarza”). Filcowanie takiej wełny jest możliwe, ale wiąże się z pewnymi ograniczeniami. Proces będzie przebiegał wolniej niż w przypadku cienkich włókien merynosowych, a uzyskany filc będzie mniej gładki i mniej zwarty.

Nie jest to jednak powód, by rezygnować z eksperymentów z tym surowcem. Sama wykonałam kolczyki z wełny owcy daunowej, znanej z dużej oporności na filcowanie. Warto po prostu znać ograniczenia materiału i rozumieć, dlaczego będzie on mniej podatny na spilśnianie niż wełna owiec cienkorunnych.

Więcej o grubości (w tym sortymentach), wysadności oraz karbikowatości wełny przeczytacie na stronie Wełna.

Polska owca pogórza charakteryzuje się wełną o barwie kremowej i pod tym względem przypomina owcę pomorską. Trudno wskazać jeden kod w systemie Pantone, który w pełni oddawałby tę barwę. Określenie „kremowy” obejmuje bowiem szeroką gamę odcieni – od jasnego ecru po tonacje wyraźnie wpadające w żółć.

Najbliższy temu zakresowi wydaje się lansowany w sezonie 2025/2026 w modzie kolor masełkowy (butter yellow), określany także jako chłodny odcień żółci.

W obrocie handlowym wełna polskiej owcy pogórza klasyfikowana jest jako biała. Niemniej jej właściwości technologiczne – czyli zespół cech istotnych z punktu widzenia przemysłu włókienniczego – mogą być oceniane niżej ze względu na odcień.

Wyraźnie kremowa barwa, zdaniem niektórych autorów, utrudnia bowiem uzyskanie czystych kolorów pastelowych w procesie farbowania.

Polska owca pogórza jest strzyżona najczęściej raz w roku. Podczas strzyży uzyskuje się około 4,5 kg (maciorka) i 6 kg (tryk) wełny potnej. Jest to stosunkowo wysoka wydajność, będąca efektem prac hodowlanych ukierunkowanych na produkcję wełny.

Wydajność pralnicza wełny polskiej owcy pogórza wynosi 55–65%. Jest to wartość typowa dla polskich owiec długowełnistych i świadczy o stosunkowo niewielkiej – w porównaniu z merynosami czy owcami nizinnymi – zawartości tłuszczu. Wiąże się to również z mniejszą podatnością włókien na zanieczyszczenia.

Przypomnijmy, że wydajność pralnicza (rendement) to wskaźnik określający, jaka część masy pozostaje po usunięciu z wełny potnej zanieczyszczeń, potu oraz większości tłuszczu.

Obróbka ręczna zapis doświadczeń

Pracowałam z wełną polskiej owcy pogórza, którą otrzymałam od hodowcy – Pana Przemysława Puźniaka z Gorzeszowa (woj. dolnośląskie). Surowiec pochodził ze strzyży przeprowadzonej w 2025 r.

To jedna z wełen, która nie znalazła swoich odbiorców i po strzyży została zapakowana do potężnego big baga. Okazał się on jednak na tyle przewiewny, że wełna potna nie uległa uszkodzeniu. Nie zaobserwowałam typowych, spowodowanych działaniem amoniaku, zażółceń, a próby wytrzymałościowe (ręczne napinanie pasm włókien i ich uderzanie) nie wykazały osłabienia włókna.

Jestem wdzięczna za możliwość pozyskania tej wełny na własne potrzeby, a także za to, że mogłam podzielić się nią z wrocławskimi prządkami.

Wietrzenie wełny potnej. Wełnę wydobyłam z big baga. Udało mi się wydobyć niemal całe runo w jednym kawałku. Po przywiezieniu go do domu odpakowałam je, delikatnie wytrzepałam, rozłożyłam na suszarce do prania z rozłożoną siatką ogrodową i wietrzyłam w suchym przewiewnym miejscu (garażu) przez trzy dni.

polska owca pogórza

Obrzeżenie. Przyniosłam runo do domu i rozłożyłam je na podłodze. Oddzieliłam części znajdujące się na zewnętrznym obrysie runa, czyli wełnę porastającą m.in. brzuch owcy. Wełnoznawca Stefan Frenkel określa je jako części odpadowe. Usunęłam również najbardziej zabrudzone fragmenty. Wszystkie oddzielone części, jak zawsze, wykorzystałam jako naturalny nawóz.

Czyszczenie i pranie. Wełna była wolna od złośliwych zanieczyszczeń –  nie zawierała np. trudnych do oddzielenia nasion. Czyszczenie ograniczyło się zatem do wydobycia pojedynczych źdźbeł trawy. Podczas tej czynności starałam się rozluźnić zespoły włosowe, aby woda i detergent mogły łatwiej dotrzeć między włókna.

polska owca pogórza
Wełna potna podczas czyszczenia.

Prałam wełnę w myjce ultradźwiękowej o pojemności 15 l. Choć przy wcześniejszych „Owcach Miesiąca” eksperymentowałam z detergentem i czasem prania, tym razem postępowałam ściśle według zaleceń opisanych w publikacjach dr. hab. Zdzisława Czaplickiego i jego zespołu, które przedstawiłam w odrębnym tekście poświęconym myjce ultradźwiękowej.

Zgodnie z tymi zaleceniami prałam wełnę w temperaturze 40°C przez 30 min, używając 40 g mydła (u mnie mydło w płynie Biały Jeleń) oraz 15 g węglanu sodu na 8 l wody. Następnie dwukrotnie płukałam ją w myjce ultradźwiękowej: najpierw w 40°C przez 5 min, a następnie w wodzie o temperaturze pokojowej przez 5 min.

Po płukaniu odwirowałam wełnę w wirówce. Od niedawna – za rekomendacją doświadczonej rękodzielniczki – używam do tego celu dwukomorowej pralko-wirówki, co znacząco usprawniło proces. Jej użycie pozwala lepiej odsączyć wełnę i usunąć część zanieczyszczeń ukrytych między włóknami.

Wełnę suszyłam jak zwykle na suszarce z rozłożoną siatką ogrodową. O tej porze roku suszę ją w domu.

polska owca pogórza
Wyprana i wysuszona wełna.

Po wysuszeniu okazało się, że w wełnie pozostało jeszcze nieco zanieczyszczeń. Usunęłam je za pomocą grzebienia groomerskiego – nie była to jednak praca intensywna ani szczególnie wymagająca. 

Podsumowując, pranie przebiegło sprawnie. Podobnie jak w przypadku wełny owcy olkuskiej, nie obawiałam się przypadkowego filcowania podczas tego procesu.

Gręplowanie/zgrzeblanie. Nie posiadam jeszcze wyspecjalizowanej rozluźniarki, dlatego przed gręplowaniem włókna rozluźniłam ręcznie. Gręplowałam trzykrotnie, używając gręplarki bębnowej o gęstości taśmy 72 TPI. Praca na tym etapie przypominała pracę z wełną owcy olkuskiej – długie włókna łatwo poddawały się rozciąganiu na gręplarce, a uzyskany płat wełny (tzw. wata) był dość wyrównany pod względem konsystencji masy wełnistej.

polska owca pogórza
Zgręplowana wełna.
polska owca pogórza

Przędzenie. W ramach inicjatywy „Owca Miesiąca” korzystam z kołowrotka pionowego Minstrel (Kromski i Synowie), co stanowi wyraz uznania dla pracy, jaką ta niewielka rodzinna firma wykonuje na rzecz rękodzielników. W tym miejscu zachęcam osoby czytające te słowa, aby przy budowaniu parku maszynowego do obróbki wełny sięgały po urządzenia i przyrządy wytwarzane przez polskie firmy, naszych krajowych rzemieślników.

Wełna polskiej owcy pogórza może być przędzona na różne sposoby, co wpływa na końcową postać przędzy i jej właściwości. W ramach inicjatywy „Owca Miesiąca” eksperymentuję, jednak podczas przędzenia staram się zachować pewną powtarzalność, aby uzyskane wyniki były porównywalne. Dlatego, wzorem poprzednich miesięcy, przędłam metodą zgrzebną. Wysnuwałam włókna z płata wełny, starając się je napowietrzyć i uzyskać równomierną, a jednocześnie puszystą nić.

Zdwoiłam uprzędzione nitki, uzyskując 2-krotnie nitkowaną przędzę o skręcie Z.

Proces zakończyłam praniem przędzy w letniej wodzie z dodatkiem niewielkiej ilości mydła w płynie. Następnie przędzę wypłukałam i powiesiłam do swobodnego wyschnięcia. Dodam, że w przypadku przędzy zgrzebnej nigdy jej nie obciążam – kłóci się to z celem. Podczas schnięcia powinna ona napęcznieć. Stopień tego napęcznienia można obiektywnie ocenić, mierząc długość przędzy przed praniem oraz po jej wypraniu i wysuszeniu. Pożądany jest wyraźny ubytek długości przędzy.

Do ustalenia parametrów przędzy wykorzystałam wzornik WPI oraz linijkę. Otrzymałam przędzę o grubości 12 WPI (12 owinięć na cal), co odpowiada kategorii medium (4) w systemie amerykańskim oraz worsted / aran w systemie angielskim. Skręt wyniósł natomiast 6 TPI, co odpowiadało 6 pełnym skrętom zdwojonej przędzy na odcinku jednego cala.

polska owca pogórza
Wykorzystanie linijki (zaznaczony na sklejce odcinek o długości 1 cala) do ustalania skrętu przędzy.
polska owca pogórza
Wykorzystanie wzornika do ustalania grubości przędzy.
polska owca pogórza
Wykorzystanie linijki (zaznaczony na sklejce odcinek o długości 1 cala) do ustalania grubości przędzy.

Na podstawie diagramu międzynarodowych standardów grubości przędzy, określiłam rekomendowaną dla mojej przędzy grubość drutów: 4–4,5 mm. W związku z tym postanowiłam wykonać próbkę, używając drutów o grubości 4 mm.

polska owca pogórza
Próbka dzianiny z wełny polskiej owcy pogórza.

Dzianie z wełny polskiej owcy pogórza z osobistych doświadczeń

Mam w swojej szafie wiele par mitenek, ale te, które wykonałam w ramach kwietniowej Owcy Miesiąca, na zawsze pozostaną w moim sercu. Powstały na podstawie wzoru „Mitenki Friendly” autorstwa Karoliny Klek z pracowni  Karola Knitt and Wear i zostały wykonane przeze mnie w ramach testów.

wełna polskiej owcy pogórza

To pierwszy udzierg, który wykonałam ze wzoru stworzonego z myślą o polskiej wełnie przez profesjonalną projektantkę dzianin. Brakuje mi słów, by wyrazić, jak wielką wdzięczność dziś czuję.

Kulisy powstania tego wzoru opiszę w odrębnym tekście – to niezwykła historia spotkania, współdzielenia fascynacji polską wełną oraz współpracy, która zaowocowała dołączeniem Karoliny do grona konsultantów Projektu Polska Wełna. Jej działania na rzecz polskiej wełny nie ograniczają się do jednego wydarzenia.

O tym wszystkim już wkrótce…

Wracając do mitenek – pożądaną, spójną z projektem próbkę uzyskałam na drutach 3,75 mm. Otrzymana dzianina ze wzorem strukturalnym była lekka, a zarazem bardzo dostojna. Tak właśnie postrzegam warkocze – dodają dzianinie szlachetności. Zaskoczyło mnie, że moja własna, nieidealna przędza może dać tak piękny efekt. Już na etapie próbki wiedziałam, że pomysł Karoliny na mitenki ze strukturalnym wzorem to strzał w dziesiątkę.

wełna polskiej owcy pogórza
„Mitenki Friendly” wykonane według wzoru Karoliny Klek,

Praca nad mitenkami przebiegała bardzo dobrze. Obawiałam się, że przy naciąganiu przędzy – nieodzownym przy tworzeniu warkoczy – w dzianinie pojawią się przewężenia albo wzór nie będzie dostatecznie wyeksponowany. Przędza zgrzebna nie jest pierwszym wyborem do wzorów strukturalnych (zwykle wykonuje się je z przędzy czesankowej). Zaufałam jednak Karolinie, która – po eksperymentach z ręcznie uprzędzioną wełną od owcy olkuskiej – zaproponowała wzór idealnie dopasowany do przędzy zgrzebnej. Podczas przekładania oczek, potrzebnego do utworzenia warkocza, nie musiałam używać dodatkowego drutu. Oczka udziane z przędzy zachowywały kształt, a przekładanie oczek nie zaburzało struktury przędzy. Po wypraniu gotowych mitenek przekonałam się również, że przędza lekko napęczniała (rozwinęła się, napowietrzyła), a wzór nadal prezentował się pięknie.

I ten kolor… czy nie przypomina Wam modnego w tym sezonie odcienia masełkowego? Niezwykłe jest to, że wełna polskiej owcy pogórza właśnie taka jest w naturze – nie potrzebuje żadnych dodatkowych barwników.

Podsumowanie

Wełna polskiej owcy pogórza jest przyjemna w obróbce. Półotwarta okrywa wełnista i niewielka (względem merynosów czy owiec nizinnych) ilość tłuszczopotu, sprawiają, że rzadziej bywa obłożona. Oczywiście stopień zanieczyszczenia zależy również od warunków danej hodowli oraz od sposobu postępowania ze zestrzyżoną wełną. Jednak warto wiedzieć, dlaczego ryzyko trudnych do usunięcia zanieczyszczeń jest mniejsze u polskiej owcy pogórza i pozostałych owiec długowełnistych niż u innych polskich owiec o wełnie jednolitej. Z tego powodu osobom początkującym (w obróbce od wełny potnej po przędzę) rekomenduję stawianie pierwszych kroków z wełną od polskiej owcy pogórza i innych owiec długowełnistych pozyskanej ze sprawdzonych źródeł. 

Jeżeli chodzi o dzianiny z wełny polskiej owcy pogórza, to jest ona idealnym wyborem na swetry i inne części garderoby, które nie są noszone blisko ciała. Pamiętajmy, że to grubość włókna, a więc jego średnica, jest głównym odpowiedzialnym za efekt drażnienia. Warto zaznaczyć, że w przypadku polskiej owcy pogórza z grubością znajdujemy się gdzieś w połowie drogi pomiędzy polskimi merynosami a caklem podhalańskim. Oznacza to, że efekt gryzienia mogą odczuwać szczególnie wrażliwe osoby, a dla wielu użytkowników ta wełna będzie bardzo przyjemna w noszeniu.

W latach 80. polecano ją przede wszystkim jako surowiec do wytwarzania grubych zgrzebnych tkanin ubraniowych, a także do produkcji pożądanych przez środowisko dziewiarskie – włóczek do dziania ręcznego. Z uwagi na małe wyrównanie włókien dostrzegano potrzebę solidnego wysortowania wełny. Ta cieńsza miała służyć wspomnianym celom (produkcji tkanin i włóczki), a grubszą zalecano wykorzystać do produkcji dywanów oraz wyrobów technicznych.

Podziękowania

Bardzo dziękuję:

  • Panu Przemysławowi Puźniakowi z gospodarstwa agroturystycznego EkoKrasnoludki w Gorzeszowie (woj. dolnośląskie) – hodowcy polskich owiec pogórza – za możliwość sfotografowania stada, udostępnienie wełny oraz otwartą rozmowę na temat stanu polskiej wełny.
  • Karolinie Klek za zaprojektowanie wzoru „Mitenki Friendly” oraz jego bezpłatne udostępnienie wszystkim osobom zainteresowanym dzianiem z polskiej wełny.
  • Maksymilianowi Perzyńskiemu (Owce w Polsce) – za cenne dyskusje wokół tematu polskiej owcy pogórza i jego wełny, a także za wszystkie uwagi i wskazówki do niniejszego tekstu,
  • Lusi (Lusia Knits) – za uwagi do końcowej wersji tekstu.

Bibliografia

  1. Ciuruś, J., Czernek, S., & Piestrak, T. (1979). Zarys projektu rozwoju owczarstwa w rejonach górskich i pogórza Polski. Owczarstwo, 5, 17–21.
  2. Doberczak, A. (1954). Wełnoznawstwo. Łódź: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
  3. Drozdowski, A., Pigłosiewicz, S., Staniszkis, O. (1980). Poradnik owczarski. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne.
  4. Frenkel, S. (1956). Poradnik brakarza wełny krajowej. Warszawa: Wydawnictwo Przemysłu Lekkiego i Spożywczego.
  5. Grycewicz, H. i Staniszkis, O. (1959). Wełna. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne.
  6. Jastrzębska, M. (2010). Polska owca pogórza – Efekty 50-letniej pracy hodowlanej na Dolnym Śląsku (Praca doktorska). Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Wydział Biologii i Hodowli Zwierząt, Wrocław.
  7. Kawęcka, A., Pasternak, M., & Puchała, M. (2022). Rodzime rasy owiec. W: J. Krawczyk (red.), Album zwierząt gospodarskich objętych w Polsce programami ochrony zasobów genetycznych (s. 81–132). Kraków: Wydawnictwo Naukowe Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego.
  8. Kawęcka, A. (2022). Rodzime rasy owiec – efekty realizacji programów ochrony zasobów genetycznych w kontekście zachowania bioróżnorodności, produkcji żywności wysokiej jakości i zwiększenia opłacalności owczarstwa. W: J. Krawczyk (Red.), Rasy zachowawcze w rozwoju obszarów wiejskich: Monografia (s. 141–172). Kraków: Wydawnictwo Naukowe Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego.
  9. Rasy owiec. (b.d.). Owce w Polsce. Pobrane z: https://www.owcewpolsce.pl/rasy-owiec/ 
  10. Skoczylas, A. (1978). Biologia owczego runa. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
  11. Skoczylas, A. (1960). Wełna krzyżówkowa. Postępy Nauk Rolniczych, 6(66), 51–65.
  12. Staniszkis, O. (1986). Użytkowość wełnista polskiej owcy pogórza. Owczarstwo, 2–3, 17–18.
  13. Wójcikowska-Soroczyńska, M., Radzik-Rant, A., Sztych, D. (1992). Owce występujące w kraju i ich wełna. Warszawa: SGGW.

Podobne wpisy

  • |||

    Centrum Pasterskie w Koniakowie

    Centrum Pasterskie w Koniakowie to zagroda edukacyjna założona i prowadzona przez Marię i Piotra Kohutów. Jej celem jest promocja kultury pasterskiej Beskidu Śląskiego. Prezentowane tu pasterstwo ma charakter transhumancyjny, czyli polega na sezonowym przepędzaniu owiec, pod nadzorem pasterzy, ustalonymi szlakami z pastwisk nizinnych na górskie hale. Kohutowie posiadają stado owiec górskich składające się z 400 maciorek, które stanowią centrum ich życia zawodowego i prywatnego. Piotr Kohut jest znanym bacą mistrzem, uprawiającym wspomniane pasterstwo transhumacyjne. Jeżeli uwzględni się owce sąsiadów, stado podczas wypasu liczy ok. 1000 sztuk.

    Wpis o Centrum Pasterskim w Koniakowie otwiera ten rok na stronie Projektu Polska Wełna nieprzypadkowo. Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła rok 2026 Międzynarodowym Rokiem Pastwisk i Pasterzy. Nasz wpis jest wyrazem uznania dla ludzi związanych bezpośrednio z pasterstwem. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o inicjatywie ONZ, zajrzyjcie na stronę Twory Sztuki.

    We wpisie skupiłam się na wełnie, będącej ważnym elementem pracy edukacyjnej Centrum Pasterskiego. Jest ona prezentowana w Centrum, a z wełny powstają przeróżne wyroby, w tym – tak pożądana przez dziewiarki i dziewiarzy – przędza!

  • Przędzalnie mechaniczne

    Przędzenie polega na skręcaniu włókien wełnianych i ich nawijaniu na szpulę. W praktyce ten proces jest bardziej złożony. Jego specyfika zależy od tego, czy odbywa się ręcznie, czy mechanicznie. Wytworzenie dużej ilości przędzy jest możliwe tylko przy wykorzystaniu maszyn mechanicznych. Taką produkcją zajmują się przędzalnie mechaniczne, które nazywamy też przemysłowymi. 

    Istnieją dwa typy przędzalni mechanicznych: zgrzebne i czesankowe. Jedne i drugie mogą obrabiać włókna wełniane. Jednak wybór sposobu przędzenia, a tym samym typu przędzalni będzie uzależniony od tego, jakim włóknem dysponujemy oraz jaką przędzę chcemy uzyskać. Pokażemy wam, co i jak produkuje się w przędzalniach zgrzebnych i czesankowych. Zachęcamy również do wysłuchania wywiadu z Ryszardem Majem – włókiennikiem, który przez lata prowadził przędzalnię zgrzebną.

  • ||

    Wełna owcy olkuskiej. Owca Miesiąca!

    Owca olkuska ma wełnę jednolitą a przy tym średniogrubą lub półgrubą i jasną. Wśród podobnych sobie owiec, a więc owiec długowełnistych, jej wełna wyróżnia się miękkością i delikatnością. Łatwo poddaje się obróbce, w tym praniu i przędzeniu, a przygotowana z niej przędza idealnie sprawdzi się w różnych projektach dziewiarskich. 

    Owca olkuska jest pierwszą Owcą Miesiąca!

    Owca Miesiąca to wspólna inicjatywa Projektu Polska Wełna oraz Owce w Polsce, której celem jest przedstawienie ras owiec występujących w Polsce i ich wełny. Inicjatywę wspiera ilustracyjnie Lusia Knits. 

  • Myjka ultradźwiękowa w praniu wełny potnej

    Myjka ultradźwiękowa jest wykorzystywana do prania wełny potnej od ponad dekady. Urządzenie to jest dziś powszechnie dostępne i stosunkowo niedrogie. W erze elektrycznych kołowrotków i gręplarek może stanowić cenny nabytek dla osób zajmujących się rzemieślniczą obróbką runa owczego.

    Można powiedzieć, że wiedza na temat zastosowania myjek ultradźwiękowych w praniu wełny potnej leży dziś na wyciągnięcie ręki. To w dużej mierze zasługa dr. hab. Zdzisława Czaplickiego i jego współpracowników, którzy w latach 2010–2021 opublikowali wyniki swoich eksperymentów nad wykorzystaniem techniki ultradźwięków w tym procesie.

    Inspiracją dla Czaplickiego były małe hodowle alpak. Wypranie ich włókna nie było możliwe w wielkoskalowych pralniach, dlatego potrzebne były rozwiązania dla niewielkich manufaktur. Skupiono się zatem na procesie prania małych partii surowca. Co istotne dla nas – miłośników wełny owczej – w analizach uwzględniono również runo owcze. Z uwagi na cel badań opisy zawarte w artykułach Czaplickiego i jego zespołu mają niemal charakter gotowych przepisów na pranie wełny potnej.

    Włóknoznawcy wskazali, że pierwsze wdrożenie myjki ultradźwiękowej nastąpiło w przedsiębiorstwie „Alpakarnia” M&P Pietrzykowscy (Szyszyńskie Holendry, woj. wielkopolskie). Niemniej jednak, poszukując informacji, natrafiłam na blog innej alpakarni – „Los alpaqueros-manufacture”. W 2012 r. ukazał się tam wpis pt. Ultra-pranie włókna alpaki, prezentujący doświadczenia w zakresie rzemieślniczego wykorzystania myjki ultradźwiękowej do prania wełny alpaczej.

    Zatem myjka ultradźwiękowa została zarówno przebadana naukowo na włóknie alpaczym i owczym, jak i wdrożona w praktyce przez niektóre alpakarnie przetwarzające surowiec własnych zwierząt. Z czasem zaczęła być stosowana również w pracowniach bazujących na runie owczym.

  • |

    Czyszczenie i pranie wełny. Wprowadzenie

    Czyszczenie i pranie wełny pozwala na usunięcie z niej zanieczyszczeń, potu oraz nadmiaru tłuszczu. Te czynności można rozpocząć jeszcze przed strzyżą. Jednak częściej czyści się i pierze wełnę potną, czyli ostrzyżoną od niemytej wcześniej owcy. Wełnę czyszczą i piorą zarówno małe pracownie rzemieślnicze (na mniejszą skalę), jak i potężne zakłady – tzw. pralnie wełny. Niniejszy wpis stanowi wprowadzenie do czyszczenia oraz prania wełny i otwiera cykl wpisów poświęconych temu zagadnieniu. 

  • ||

    Wełna owcy romanowskiej. Owca Miesiąca!

    Owca romanowska ma wełnę mieszaną. Składa się przede wszystkim z trzech typów włókien – puchu, włókien rdzeniowych i włókien przejściowych – które tworzą zespoły włosowe zwane kosmykami. Puch ma kolor biały, a włókna rdzeniowe czarny, dzięki czemu wełna zyskuje siwoniebieską barwę. Włókna puchowe przeważają w runie, co nadaje mu miękki chwyt – rzadką cechę w wełnie mieszanej. Jej obróbka jest bardziej wymagająca niż obróbka wełny jednolitej, w szczególności gdy zechcemy ograniczyć się do włókien puchowych. Przędza z mieszanych włókien wełny owcy romanowskiej umożliwia realizację różnorodnych projektów dziewiarskich i przypadnie do gustu przede wszystkim miłośnikom wyrobów o rustykalnym charakterze, którzy nie odczuwają dyskomfortu w kontakcie z  grubszą wełną. Owca romanowska jest drugą Owcą Miesiąca!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *