Dziewiarstwo

  • ||

    Wełna owcy fryzyjskiej. Owca Miesiąca!

    Owca fryzyjska jest ceniona przede wszystkim ze względu na swoją niezwykłą mleczność. Jednak rasa ta była wytwarzana z myślą o mleku, mięsie i wełnie. Nas interesuje jednak użytkowość wełnista. 

    Wełna tej owcy jest jednolita półgruba a przy tym niezwykle długa i biała. Zaliczamy ją do wełen krzyżówkowych. Pod wieloma względami przypomina wełnę polskich owiec długowełnistych, co nie dziwi biorąc pod uwagę, jak wielki był jej udział w tworzeniu lub poprawianiu tych ras.

    Jako wełna krzyżówkowa w Polsce Ludowej mogła być wykorzystywana w przemysłowej produkcji włóczek. Dziś jest ciekawym surowcem rękodzielniczym, którym powinny zainteresować się przede wszystkim – choć nie tylko – początkujące prządki. Pozwala na tworzenie przędzy zgrzebnej i czesankowej. Długie i stosunkowo proste włókna predysponują ją w szczególności do przędzenia czesankowego.

    Dzianina wykonana z tej wełny może być nieco szorstka, ale nie tak drapiąca, jak dzianina z wełen mieszanych.

    Owca fryzyjska jest ósmą Owcą Miesiąca!

  • ||

    Wełna czarnogłówki. Owca Miesiąca!

    Czarnogłówka to owca mięsna charakteryzująca się jednolitą białą wełną oraz czarną głową. Dawniej rasę tę doskonalono nie tylko w kierunku mięsnym, ale także wełnistym. W jej pochodzeniu wykorzystano angielskie owce krótkowełniste, określane mianem ras daunowych (ang. Down), których nazwa wywodzi się od wapiennych wzgórz południowej Anglii. Dlatego, choć w polskiej klasyfikacji wełna czarnogłówki zaliczana jest do wełen krzyżówkowych, można ją również przypisać do węższej grupy wełen daunowych. Świadczą o tym jej charakterystyczne cechy, takie jak jej mała wysadność kredowy połysk oraz obecność pojedynczych ciemnych włókien. Wełny daunowe zaliczane są do grupy wełen odzieżowych, co jest dobrą przesłanką do podjęcia prób obróbki i przędzenia wełny czarnogłówki.

  • ||

    Wełna wrzosówki polskiej. Owca Miesiąca!

    Wrzosówka to polska rasa rodzima – jedna z najstarszych i najliczniej występujących w kraju. Charakteryzuje się wełną mieszaną, co oznacza obecność różnych typów włókien – zarówno rdzeniowych, jak i bezrdzeniowych. Wełna ma barwę od siwej, poprzez ciemnosiwą, aż po czarną, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie kolorowej przędzy bez konieczności farbowania.

    W przypadku siwej wrzosówki włókna występują w odcieniach od białego do czarnego, a wykonane z nich przędze i dzianiny wyróżniają się wyraźnym efektem melanżu. Powstała dzianina jest dość szorstka, ale jednocześnie zachowuje podatność na układanie. W dziewiarstwie będzie to doskonały wybór dla koneserów poszukujących niecodziennych doświadczeń związanych z polską wełną.

  • ||

    Wełna owcy romanowskiej. Owca Miesiąca!

    Owca romanowska ma wełnę mieszaną. Składa się przede wszystkim z trzech typów włókien – puchu, włókien rdzeniowych i włókien przejściowych – które tworzą zespoły włosowe zwane kosmykami. Puch ma kolor biały, a włókna rdzeniowe czarny, dzięki czemu wełna zyskuje siwoniebieską barwę. Włókna puchowe przeważają w runie, co nadaje mu miękki chwyt – rzadką cechę w wełnie mieszanej. Jej obróbka jest bardziej wymagająca niż obróbka wełny jednolitej, w szczególności gdy zechcemy ograniczyć się do włókien puchowych. Przędza z mieszanych włókien wełny owcy romanowskiej umożliwia realizację różnorodnych projektów dziewiarskich i przypadnie do gustu przede wszystkim miłośnikom wyrobów o rustykalnym charakterze, którzy nie odczuwają dyskomfortu w kontakcie z  grubszą wełną. Owca romanowska jest drugą Owcą Miesiąca!

  • ||

    Wełna owcy olkuskiej. Owca Miesiąca!

    Owca olkuska ma wełnę jednolitą a przy tym średniogrubą lub półgrubą i jasną. Wśród podobnych sobie owiec, a więc owiec długowełnistych, jej wełna wyróżnia się miękkością i delikatnością. Łatwo poddaje się obróbce, w tym praniu i przędzeniu, a przygotowana z niej przędza idealnie sprawdzi się w różnych projektach dziewiarskich. 

    Owca olkuska jest pierwszą Owcą Miesiąca!

    Owca Miesiąca to wspólna inicjatywa Projektu Polska Wełna oraz Owce w Polsce, której celem jest przedstawienie ras owiec występujących w Polsce i ich wełny. Inicjatywę wspiera ilustracyjnie Lusia Knits. 

  • |

    Czy wełna gryzie?

    Czy wełna “gryzie”? To pytanie często pada z ust dziewiarek i dziewiarzy, wybierających włóczki do swoich projektów. Zjawisko “gryzienia” odnosi się do dyskomfortu, który może odczuwać osoba odziana w wełniane ubranie. To, czy “gryzienie” się pojawi, jest zależne od wrażliwości danej osoby. Jedni zgłaszają dyskomfort niemal przy każdej wełnie, inni mogą nosić ubrania wykonane z określonego typu włóczek, a jeszcze inni mogą narzucać na siebie rzeczy udziane z dowolnej włóczki. Odczucie “podgryzania” jest więc mocno subiektywne i osobnicze. Ale czym właściwie jest “gryzienie”? Od czego zależy? A w końcu, czy wełna z polskich owiec “gryzie”?

  • Korzystajmy z polskiej wełny – jeden projekt rocznie

    Chcemy zachęcić Was do korzystania z polskiej wełny. Co powiecie na to, aby wykonać jeden projektu rocznie z przędzy od polskiej owcy? Mamy pełną świadomość, że taka przędza to produkt rzemieślniczy, wykonany ręcznie, a zatem luksusowy. Liczba godzin, jaką poświęcić trzeba na ręczne wyczyszczenie runa, jego zgręplowanie, uprzędzenie, a niekiedy również farbowanie, przekłada się na wysoką cenę. A często jest to niewspółmiernie niska kwota w stosunku do nakładu pracy. Jeśli to dużo, to zastanówmy się. Czy nie jest tak, że w pogoni za niezwykłymi doznaniami inwestujemy niemałe pieniądze w nasze dziewiarskie hobby? Wierzymy, że można tak zaplanować roczny budżet, aby wystarczyło również na przędzę z polskiej owcy i wykonanie z niej jednego projektu: swetra, kamizelki lub choćby mitenek. Jeden projekt rocznie to nasz pomysł na zaangażowanie społeczności dziewiarskiej w ratowanie polskiej wełny. Przyłączycie się?