Polska wełna – nasza definicja
Definicja polskiej wełny
Polska wełna to naturalne włókno od owiec chowanych na terenie Polski, o ile odrost tego włókna nastąpił w naszym kraju.
Samo wyrażenie “polska wełna” może budzić różne skojarzenia, od pasących się na Podhalu owiec po włóczki leżące na ekspozycjach polskich sklepów. I wszystko się zgadza, choć nie do końca. Wełna jest surowcem, który pozyskujemy strzygąc owce.
W kontekście polskiej wełny warto zaznaczyć, że nie ograniczamy się do górskich owiec z okolic Zakopanego, z którymi często kojarzy się polską wełnę. Nie ograniczamy się również do rodzimych ras owiec. Interesują nas wszystkie owce, które przebywają w Polsce na tyle długo, aby minął cały cykl wzrostu wełny. Źródłem inspiracji jest dla nas klasyfikacja geograficzna wełny, w myśl której określa się „narodowość” wełny na podstawie miejsca, w którym nastąpił odrost wełny na owcy. Taką klasyfikację używano m.in. w polskich normach (np. wycofanej już PN-84/P-80053).
Zaproponowaliśmy niniejszą definicję, aby uniknąć nieporozumień i wyznaczyć kierunek, w jakim będziemy zmierzać w Projekcie Polska Wełna.

Polska wełna, czyli włókno z owcy chowanej w Polsce
Skórę owcy porastają włosy. O wszystkich włosach mówimy używając pojęcia – okrywa włosowa. Ona z kolei dzieli się na: okrywę szerstną (sierść) oraz okrywę wełnistą (wełnę). To ważne terminy, gdyż pojawiają się niemal w każdej książce z zakresu owczarstwa czy przędzalnictwa. Warto więc je znać. Okrywa szerstna to włosy, które rosną na głowie, tylnej części kończyn, a niekiedy również ogonie. One nie nadają się do przędzenia. Dlatego nas interesują pozostałe włókna tworzące wspomnianą okrywę wełnistą. To już wełna!
Z perspektywy włókienniczej takie włosy wchodzące w skład okrywy wełnistej nazywamy włóknami wełny. Osoby badające ich właściwości, piszą o parametrach włókien wełnianych owcy, a nie parametrach włosów. Warto o tym pamiętać, gdy poszukuje się informacji na ten temat.
Włókna wełny pokrywają większą część ciała owcy. Różnią się od włosów z okrywy szerstnej tym, że pozwalają się samodzielnie (bez dodatku innych włókien) uprząść. W dużym skrócie, po ich wyczyszczeniu, wyczesaniu, a następnie skręceniu, możemy uzyskać przędzę przeznaczoną do wyrabiania dzianin lub tkanin. Inną cechą takiego włosa jest jego podatność na spilśnianie, czyli filcowanie. To pożądana cecha, o ile filcowanie jest kontrolowane. Ten proces pozwala na uzyskiwanie ciepłych koców czy interesujących pod względem struktury części garderoby (np. czapek) lub dodatków do odzieży (np. torebek). Ta cecha przekłada się również na uzyskanie stabilnej przędzy.
Wełnę usuwa się ze skóry owcy raz lub dwa razy do roku, w zależności od rasy i miejsca hodowli. Można powiedzieć, że wówczas owca odwiedza fryzjera. W praktyce to strzygacz odwiedza hodowlę i strzyże owce za pomocą elektrycznej maszynki. Kiedyś używano do tego celu nożyc lub maszynki ręcznej. Do dziś można spotkać się z takimi narzędziami podczas pokazów strzyżenia na historycznych jarmarkach, rzadziej używa się ich w niewielkich gospodarstwach. Trzeba jednak pamiętać, że strzyża wykonana ręcznymi narzędziami nie będzie tak dokładna, jak maszynką elektryczną i wiąże się z nią ryzyko uszkodzenia wełny, która może być niezdatna do dalszego przetwarzania. Strzygacz pozostawia kilkumilimetrowe włosy dla ochrony ciała zwierzęcia. Wełna może w późniejszym cyklu przetwarzania zostać posortowana, jako że włókna wełny różnią się pod względem jakości u konkretnych sztuk, a także partii ciała, na których rosną i mogą służyć innym zastosowaniom. Warto pamiętać o tym procesie, gdyż świadomość pochodzenia sprawia, że praca rękodzielnika z wełną nabiera dodatkowego znaczenia.
Polska wełna, a polska przędza
W środowisku dziewiarskim, popularne jest nazywanie wełną włóczki, będącej przędzą z owczej wełny. Dziewiarki i dziewiarze doskonale wiedzą, że nie jest wełną włóczka z akrylu lub bawełny. Zatem choć nie jest to do końca precyzyjne określenie, to w języku potocznym w pełni uzasadnione.

Przyjmując naszą perspektywę, przędza z polskiej wełny, to przędza wytworzona ręcznie lub przemysłowo z wełny z owiec chowanych w Polsce. Nie jest więc nią polska włóczka wyprodukowana w Polsce czy przez Polaków, gdyż – z naszej perspektywy – najważniejsze jest pochodzenie surowca (czyli wełny).
Warto dodać, że przędza ma zastosowanie zarówno w rękodzielnictwie, jak i we włókiennictwie przemysłowym. Przędze różnią się od siebie w zależności od przeznaczenia (dziewiarstwo/tkactwo) oraz zastosowania (rękodzielnictwo/przemysł). To ma przełożenie na zastosowaną liczbę nitek, skrętów, łączenie nitek, sposób przewijania czy pokrywania nici specjalnymi środkami uszlachetniającymi czyli apreturami (np. parafiną).
Poza naszą definicją
Polska wełna została przez nas zdefiniowana, aby pokazać kierunek, w którym zmierzamy. Nie uwzględniliśmy wszystkich znaczeń, w jakich występuje ten termin w języku polskim. Ale naszym celem nie jest dokonywanie językoznawczych analiz, ale pokazanie ram, w których się poruszamy.
Bibliografia
Doberczak, A. (1954). Wełnoznawstwo. Łódź: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
Michałowska, M. (2006). Leksykon włókiennictwa. Warszawa: Krajowy Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków.
Tołkanowicz, J. (1985). Chów owiec w gospodarstwie specjalistycznym. Wyd. 2. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne.
